majówka bieszczady |podręczniki kraków |opener
trendy.wydarzeniadlanich.net

Zatrzymawszy kolumnę na gościńcu


„Zatrzymawszy kolumnę na gościńcu, weszliśmy do pierwszej lepszej chaty. Od drogi oddzielał ją głęboki rów, przez który wiodła wąska kładka.
W obszernej, półciemnej izbie zgromadzili się wyżsi dowódcy i starsi oficerowie sztabu. Szczęściem trafiliśmy na gospodarzy Polaków, którzy zdziwieni nieoczekiwaną wizytą, ale i wystraszeni nieco, nie szczędzili informacji i ostrzeżeń. Przedostać się do Lwowa, idąc wprost na południe, będzie bardzo trudno. Przejść na przełaj przez łąki nadpełtwiańskie nie sposób — łąki te są miejscami bardzo grząskie, a ponadto w ciemnościach łatwo jest zaplątać się pomiędzy licznymi rowami i kanałami. W Zboiskach siedzą Niemcy. Inne wsie sąsiednie — Melechów, Laszki Murowane, Sroki Lwowskie, są zapchane sowiecką kawalerią i bronią pancerną. Do Dublan zaglądały w ciągu dnia patrole wojsk czerwonych i kwatermistrze sowieccy.
Nieoczekiwanie szybkie i tak szczelne obstawienie miasta przez wojska czerwone bardzo skomplikowało naszą sytuację. Po dość długotrwałej wymianie zdań zapadło postanowienie, aby szukać wejścia do Lwowa od strony wschodniej, przez Łyczaków. Narady odbywały się w nerwowej i podnieconej atmosferze. Przekonałem się szybko, że nie zdołam już dojść do ładu w trybie rozkazodawczym, że w tej ostatecznej próbie pomóc może jedynie cierpliwość i perswazja. Tłumaczyłem, że obejście dalekim łukiem wymaga czasu, którego nie mieliśmy, gdyż noc dobiegała końca, a nawet licząc na osłonę, jaką dać mogła poranna mgła nad łąkami, biały dzień musiałby nas zastać gdzieś w otwartym polu i w połowie drogi. Przedkładałem, że nie tylko nasza garstka nie będzie w stanie przebić się w dzień do Lwowa, ale co więcej, wątpić należy, czy przemęczeni ludzie będą w ogóle zdolni odbyć daleki marsz bez odpoczynku i posiłku. Przekonywałem, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zapaść w lasy i chaszcze tuż na wschód od Dublan, przeczekać w ukryciu do wieczora, po czym przedostać się do Lwowa okrężną drogą od strony Lesienic, gdzie teren daje możność skrytego podejścia aż pod sam Łyczaków.“(1)