„1 poczęli się zjeżdżać goście, wszystkie kółka jęły się obracać, a obracały się coraz szybciej i szybcej,
tak niesłychanie szybko, że aż lśniły od tego, że aż wyglądały jak wytrzeszczone oczy, — tak się szybko obracały. Ludzie z sioła przybywali w niedzielę i oglądali się dokoła, a mogli tylko stać w onieśmieleniu, nie rozumiejąc tego wszystkiego, skala ich pojęć była zbyt mała. Nigdy dotąd nie widzieli w żadnym domu ludzkim tak okrutnych smoków na dachu, i nigdy przedtem nie widzieli tyle kolumn na jednem miejgcu, a kolumny owe dźwigały jeden ganek nad drugim, do samego strychu. Z najwyższego zaś szczytu dachu mały drąg banderowy ukazywał w niebo, świecąc kulą ze szkła srebrzystego. Wszystko razem wziąwszy domy te były dla chłopów tak jakby zmyślone, te ganki, które opierały się na kolumnach, na iglicach, przypominały im zabawę z zapałkami, były bez wagi i nie miały żadnego wyrazu, żadnego charakteru. O, ci chłopi! Kładli się na brzuch w trawie, przypatrywali pałacowi i wydawało im się, że wszystko, co oglądali, było zmyślone niepodobna chyba, aby te domy zostawiono tak w ten sposób Czy to uchodziło, aby domy wyrastały ot prosto z ziemi i były gotowe, a potem udawały, jakby nigdy nic Przecie stały tu i urągały ludziom. Obora miała na dachu wielką kopułę, ale brakło w niej dzwonu kościelnego, domek na palach w stylu norweskim miał wieżę, ale nie było w niej dzwonu, zwołującego na południe. Dzwony te może dopiero planowano, będą może dodane później 0, lecz nic nie miało przybyć więcej, nic, — sumę przeznaczoną na budowę silnie już przekroczono — tak zostało oznajmione, — ale i to, zdawało się, nie miało żadnego znaczenia. Sanatorjum Torahuzą mogło służyć za porękę dla kilku późniejszych rachunków.“(14)
<<<< Uczniami Gimnazjum była
| DAiguillon postanowił czekać >>>>
Najlepsza wyszukiwarka mp3 |miedź |Unibet