„Zachowanie właściwej proporcji pomiędzy istniejącymi, wielokrotnie potwierdzonymi i zgodnie akceptowanymi faktami a teoriami dotyczącymi przyczyn i uwarunkowań powstawania nowotworów może znacznie ułatwić zrozumienie istoty raka. Fakty stanowią bowiem obiektywną rzeczywistość, zaś teorie — jej przybliżony opis, który odzwierciedla zarazem stan ogólnej wiedzy ludzkiej.
Prawdziwość każdej teorii polega na tym, że tłumaczy ona i przewiduje więcej faktów niż te, na podstawie których powstała. Jej trwałość zaś jest zapewniona dzięki zgodności z aktualnymi osiągnięciami we wszystkich dziedzinach działalności naukowej, a więc np. przy rozpatrywanu raka — nie tylko w zakresie medycyny. Względność teorii wynika więc z konieczności jej stałej konfrontacji . postępem wiedzy; dlatego zanim zacznie się korzystać z filozoficznych uogólnień teoretycznych, należy przede wszystkim zapoznać się z faktami. Ostatecznie ważniejsze jest to, jak uniknąć, względnie zwalczyć raka i jego objawy, niż wyliczanie i klasyfikowanie teorii na jego temat.
Niezaprzeczalne jest ogólne przekonanie, że rak jest chorobą." Pierwsze jego opisy — pochodzące jeszcze ze
starożytnego Egiptu — dotyczą tylko ostatniego etapu procesu nowotworowego. Hindusi już cztery tysiące lat temu leczyli go maścią arsenową. Zjawisko to poznawano i nadal bada się niejako od końca, dochodząc przez wieki do początkowych etapów. Stąd tak złowrogie określenia jak np. nieuleczalność, nieodwracalność, przenosi się automatycznie na pozostałe, wcześniejsze etapy powstawania nowotworów. A przecież o uleczalności raka napisał jeszcze w 1193 roku H. de Mondeville „Nie można wyleczyć żadnego raka, jeśli nie usunie się go radykalnie w całości. Jeśli pozostawi się nawet niewielką część, złośliwość szerzy się w podłożu".“(6)
<<<< Czarna podłużna limuzyna
| - Dosyć Dosyć Dosyć >>>>
projektowanie graficzne |Nadproża |Sok Noni